Poradnik z pracowni
Skóra garbowana roślinnie to materiał, który żyje. Nie da się jej „zepsuć" zwykłym noszeniem — większość śladów, których się boisz, to przyszła patyna. Poniżej wszystko, co naprawdę warto robić, i krótka lista tego, czego nie robić nigdy.
Skóra garbowana roślinnie ciemnieje od światła, dotyku i tłuszczu z dłoni. Jasny Cappuccino po roku będzie o ton głębszy, krawędzie nabiorą połysku, a miejsca, których dotykasz najczęściej, zaczną się wyróżniać. Tak ma być — to zapis historii noszenia, którego nie da się podrobić w fabryce.
Nowa, jasna skóra jest najbardziej wrażliwa, zanim złapie pierwszą patynę. Przez pierwszy miesiąc unikaj ulewy, nie stawiaj torby na mokrych i brudnych powierzchniach, nie noś jej przy świeżo farbowanych ciemnych ubraniach (jeans potrafi zafarbować jasną skórę).
Krople deszczu to nie katastrofa. Zmoczoną skórę wytrzyj miękką, suchą szmatką i zostaw do wyschnięcia w temperaturze pokojowej — nigdy na grzejniku ani suszarką, bo skóra wyschnie za szybko i stwardnieje. Ślad po kropli, który zostanie, zwykle znika po kilku dniach noszenia albo po lekkim przetarciu całej powierzchni wilgotną (nie mokrą) szmatką, żeby wyrównać ton.
Tłusta plama wygląda groźnie przez tydzień, a potem wsiąka i rozprasza się w patynie — nie szoruj jej i nie odtłuszczaj żadnymi detergentami. Błoto zostaw do wyschnięcia i zetrzyj suchą szczotką lub szmatką. Przy plamie, z którą nie wiesz, co zrobić — napisz do mnie, zanim spróbujesz domowych sposobów. Więcej skór ginie od czyszczenia niż od plam.
Raz na 3–6 miesięcy (częściej, jeśli skóra wygląda na suchą lub matową) przetrzyj skórę cienką warstwą bezbarwnego balsamu do skór licowych lub wosku pszczelego z lanoliną. Nałóż mało, rozetrzyj miękką szmatką, zostaw na noc, wypoleruj. Zawsze przetestuj środek w niewidocznym miejscu — na spodzie, wewnątrz — bo każdy balsam trochę przyciemnia skórę garbowaną roślinnie.
Coś się stało, czego ten poradnik nie przewidział? Uszyłem tę torbę ręcznie, więc potrafię ją też naprawić i odświeżyć. Napisz — obejrzę zdjęcia i powiem, co da się zrobić.